Muhammad Ali
Sezon :
2004, 2005, 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014, 2015, 2016, 2017, 2018, 2019, 2020, 2021, 2022, 2023, 2024, 2025, 2026,
11.00
Po długiej przerwie pojechaliśmy na jeden z ostatnich treningów w tym sezonie. Lody zaliczone. Oliwka bardzo dzielnie kręciła z nami, jazda spokojna z jednym małym akcentem. Towarzyszył nam Stachu, wielkie dzięki.
16.00
Dzisiaj w pełnym składzie po długiej przerwie. Z Michałem i Krzysiem fajnie, szybko przejechaliśmy przez Jastrzębie, dołączyła do nas reszta chłopaków i wjechaliśmy w las. Trochę pokręciliśmy i na jednym zjeździe niestety wywrotka Michała młodszego i trzeba było skończyć trening. Wszystko w porządku, ale wywrotka była nieprzyjemna i bolało. Dzięki za dziś, chęci były w chłopakach, ale na rowerze tak bywa.
13.00
Trochę czeskich hopek, większość po płaskim, w miarę spokojnie, taki rozruch po długiej przerwie. Dzięki za fajną jazdę.
16.00
Spokojny trening, nie za długi z bardzo mocną końcówką pod Konopnicką. Dzięki.
16.00
Z Krzysiem na szosówce. Robił mi chłopak interwały miejscami. Było też przez pola i z buta, zwinęli asfalt między Wisłą, a Studzionką. Dzięki za trening.
16.00
Dzisiaj Młynkowy trening. Robercik na doczepianym rowerku dzielnie kręcił, niekiedy do tyłu. Maję nie szło dziś pod górki dogonić. Byli z nami jeszcze Lolek na siodełku ochoczo pomagał w pedałowaniu babci Bożence. Dzięki za fajną przejażdżkę.
17.00
Dzisiaj spokojnie z dwoma mocnymi akcentami. Pepsi w "Soprano" na koniec smakowała wyśmienicie. Dzięki za dziś.
07.00-wyjazd-7.15 ul. Spacerowa-Dębowiec-Wisła-Kubalonka-Jasnowice-Karwina
Kolejna góra naszego Beskidu przez Kasię zaliczona. Fajny trening, z Piotrem w asyście. Do gór spokojnie, pod Kubalonkę swoim tempem. Później po zjeździe do Istebnej awaria, urwana linka tylnej przerzutki, mała zmiana planów i powrót, który już w niezłym czasie przejechany, a na koniec jeszcze małe wojaże Kasi. Kolejny super trening. Wielkie dzięki.
15.45
Kolejny z tych zarąbistych treningów, których finałem jest Alpejska Chata. Fajna jazda z bardzo mocnym akcentem pod Bluszczów, ale inne podjazdy też wyszły nieźle, chociaż to z rozpędu bardziej niż z jakiejś mocy. Dzięki za dobrą przejażdżkę. W poniedziałek atakujemy Kubalonkę.
13.00
Dzisiaj trochę pokręcone, pod niektóre górki fajnie, mocno, a na koniec dobre lody.
16.00
Po Kyndrze ostro chłopaki kręcili. Każdy dawał z siebie ile mógł, a za zadanie mieli dotrzymywać mi koła pod górki. W nagrodę były lody.
12.00
Kolejne górki pokonane, jak zawsze w dobrym tempie.
16.00
Fajne kręcenie z dziewczynami. Dwa mocne wjazdy, reszta na spokojnie. "Poezja" zaliczona, cola w taki upał wyśmienita. Kapitalne treningi z Kasią i Julią, co czwartek będziemy starać się pokręcić, zapraszam innych, trasy ok.2 h.
16.00
Drugi dzisiejszy trening. Młodszy Krzyś na początku niedościgniony, później do głosu starszy Krzyś doszedł, motorek włączył i szedł jak burza. Michał jakby trochę zmęczony. Dzięki za kolejny fajny trening, pod góry było ostro.
09.00
Pierwszy dzisiejszy trening za nami. Dużo trudnych km Adam dziś wykręcił. Cztery porządne podjazdy zaliczone i masa innych. Ładna, dobra jazda. Cieszy się chłopak jazdą, co mnie także cieszy. Dzięki za fajną przejażdżkę.
08.00-J-bie-Karwina-Tranowice-Konakov
Dzisiaj kolejny dobry trening z Kasią. Podjazd pod Konakov z nowej strony, nie wiem, czy nie najciekawszy. Z Kasią jazda super, podjazdy bardzo dobrze pokonuje, na Stravie zobaczcie, jest co podziwiać. Dzięki za dziś.
16.00
Początek treningu bardzo mocny, później reprymenda i spokojniej. Dzięki za kolejny super trening i kolejna nauka. Hej!
15.00
Z takimi juniorami to aż się chce jeździć. Bardzo fajny trening. Adam stara się jak może, żeby dorównać, jego ambicję za wzór można stawiać. Asia, jak zwykle pełna chęci i jest niezła moc. Dzięki za super trening, z tą parą będę starał się częściej spotykać. Hej!
Ja również dziękuję za super trening, miło się jeździ w takim towarzystwie. Do zobaczenia na następnych wspólnych treningach.
09.00
Wakacje chyba rozleniwiają. Początek trochę ciężki, po wjechaniu do lasu siły wróciły. Dzisiaj po dłuższej przerwie nie za długo, spokojnie, trochę asfaltu, trochę terenu. Dzięki za jazdę.
16.00
Przełożony przez deszcz trening z poniedziałku i kolejny wypad na szosówkach. Początek trochę niemrawy, chłopaki jakoś sił nie mieli, ale w połowie treningu się obudzili i była już fajna jazda. Trzy ostatnie górki na mocnym gazie. Dzięki za dobrą jazdę.
16,00
Dzisiaj dwie szosóweczki w akcji. Dużo nauki dziś i dużo przed nami. Kolarka trochę inna maszyna i trzeba się przyzwyczaić. Fajna jazda chłopaków, raz jeden, raz drugi trochę mocniejszy, ważne, że słuchają, a efekty przyjdą niebawem. W jedną stronę sami, powrót z Jas-Kółkami seniorami i Asią. Dzięki za kolejny udany trening.
07.00
Kolejny trening z tych zarąbistych. Po niedzielnym treningu było trochę ciężko, ale jak się jedzie z Taką juniorką, siły i ochota szybko wraca. Do Bukovca w miarę spokojnie, równo, nie bardzo szło więcej z mojej strony. Do Istebnej laskiem też bardzo spokojnie. Pod Kubalonkę Kasia jechała swoje. Początek podjazdu do Andziołówki ledwo utrzymałem koła, później już troszeczkę zwolniła i równo, mocno wjechaliśmy na przełęcz. Czas wjazdu super, jest duża moc w dziewczynie. Nad zjazdem musimy popracować, na dodatek okazało się, że hamulce Kasi źle hamują, chyba inne okładziny trzeba założyć. Droga powrotna to szybka jazda i w Pawłowicach już mieliśmy kompletnie dość. Ja już nie wiedziałem, jak chwycić kierownicę, żadna pozycja mi już nie pasowała, wszystko mnie bolało, czyli taki trening nie pójdzie na marne. Ten trening przypomniał mi najlepsze moje wyjazdy z moim Tomkiem kilka lat temu. Wielkie dzięki.
07.30
Kolejny kapitalny trening z dziewczynami. Równica zaliczona, szarlotka w Skibówce również jak zawsze pyszna. Niestety deszcz popsuł trochę humory, ale tylko zjazd z góry był nieprzyjemny. Przyjemność jaką mają dziewczyny z jazdy jest bardzo budująca, aż chce się jeździć z nimi. Wczoraj czekolada, dziś usłyszałem miłe słowa, jak tu nie jeździć z Takimi juniorami. Wielkie dzięki za wspaniały trening.
Dobra robota Panie Prezesie i wielki szacun za zaangażowanie w treningi z juniorami! Graty dla młodzieży!
16.00
Dzisiaj w Kyndrze było znośnie. Starałem się jak najmniej ścianek, tylko pod koniec treningu była próba. Bardzo stromy podjazd, na którym dobrze przełożenie się bardziej liczyło i technika. Michał dał radę górce, niedużo brakło pozostałym. Na koniec treningu miła niespodzianka dla mnie, od chłopaków dostałem pyszną czekoladę, bardzo dziękuję. Dzięki za kolejny fajny trening.
17.00
Dzisiaj po lesie jazda, nowe ścieżki przejechane. Chłopaki wymęczone pod koniec treningu, do domu już było ciężko. Towarzyszył nam Kuba, dzięki. Dzięki za dziś.
16.00
Dzisiaj spokojnie przed jutrem, lody zaliczone. Dzięki za dzisiejsze fajne kręcenie.
18.00
Dzisiaj jedni z młodszych naszych juniorów mocno pracowało pod każdą górkę, piękna jazda, która mnie bardzo cieszy, jak widzę zaangażowanie chłopaków. Dawid na innym rowerze, z początku musiał się przyzwyczaić, nauczyć, ale pod koniec treningu szło jak z płatka. Krzysiu jak zawsze ambicja, chęć i ochota do jazdy na najwyższym poziomie. Aż chce się jeździć z takimi dziećmi. Dzięki za kolejny fajny trening.
17,00
To był trening! Objechaliśmy trasę ŚMR trasa 50 km. Bardzo mocno przez cały dystans, śr. 33 km/h, a na podjeździe pod światła przed Mszaną, był sprint i nie miałem szans, zostałem w połowie górki. Jedziemy walczyć o zwycięstwo w niedzielę. Dzięki za super trening.
16.00
Dzisiaj test nowej szosóweczki juniorów. Adam fruwał na niej. Rowerek sprawował się bez zarzutów, Wojtek zrobił super robotę składając go. Michał dziś po słabszym obiedzie, ale niektóre górki nie do doścignięcia. Dzięki za super trening.
16.00
Dzisiaj chrzest bojowy dla chłopaków. Na lody do Zebrzydowic, a potem w deszczu z powrotem. Ale zasuwali, aż miło, chyba największa średnia w takiej dużej grupie. Dzięki za dziś.
16.00
Dzisiaj młynkowy trening, z przerwą na lody. Dzisiaj bez dojazdówki, więc dość trochę km pykło. Pod koniec ostry pościg za rowerzystami, było szybko. Dzięki.
17.00-Prsna-motocross
Dzisiaj krótki trening, ale Prsna motocross pełną parą. W Kasi mocy jest moc. Czas wjazdu rewelacyjny. Reszta treningu spokojnie. Dzięki za dobry trening.
17.00
Dzisiaj w pełnym składzie pomęczyli się chłopaki w Kyndrze. Nowymi trochę ścieżkami, trudne dla większości, ale dawaliśmy radę. Dzięki za dzisiejszy trening.
16.00
Dzisiaj kolejne km z Dawidem. Bardzo dobrze wszystko wyglądało. Pod górki dawał ile mógł, na płaskich równo, fajnie. Ale ne koniec treningu pierwsze szliwy, chcąc wjechać na drogę rowerową, pod złym kontem wjazd na krawężnik i wywrotka. Małe otarcia są. Dzięki za dobry trening.
10.00
Dzisiaj dobry, szybki trening z Kasią. Wiatr dziś nieźle dawał si we znaki, było co jechać. Pod koniec trochę deszczu, więcej po mokrym. Kasia nie musi dużo jeździć, żeby mi dać w kość. Dzięki za kolejny fajny trening.
16.00
Dzisiaj deszczowy trening, ale plan wykonany, a chłopaki nieźle dawali. Michał K. objechał mnie na wszystkich górkach, dziś były chyba dwa obiady, dużą moc dziś pokazał. Krzysiu i Michał W. także super dziś jechali, a ul.Folwark w Połomi pokonana szybko, nie tak dawno był wchodzony pod nią. Brawo i wielkie dzięki.
17.00
Dwa Krzysie dziś ostro trenowali, trochę nauki, cały czas dobra jazda, zmęczeni maksymalnie skończyli trening, jak najbardziej udany. Dzięki.
16.00
Dzisiaj dwójka dawała mocno mi w kość, na początku treningu miałem problem żeby utrzymać kółko chłopakom pod górki. Dopiero jak Michał osłabł, to jazda się uspokoiła. Brawo dla juniorów za fajną jazdę, za niedługo w lesie będę musiał elektryka se kupić, żeby nadążyć. Dzięki za trening.
18.00
Kolejny fajny trening, trochę krótszy, bo miał na celu głównie nowy rower Krzysia przetestować, sprawdzić. Ale test, testem, a trening musi mieć swoje założenia. Krzyś pierwszy raz dopiero na treningu, choroby, kwarantanny, pogoda, wszystko tak się poukładało. Maja jakiś skrzydeł dostała, piękna jazda pod każdą górkę, nawet Olszowa super pokonana. Dzięki za przejażdżkę.
15.00
Dzisiaj po bardzo długiej przerwie Dawid wsiadł na rower. Przerwa była widoczna, ale wiatr dziś nam dużo przeszkadzał. Jeden dłuższy odcinek przejechany mocno, resztę spokojnie na rozkręcenie. Dzięki za dziś.
16.00
Dzisiaj było ekstra. Nasi juniorzy zaczynają kolarzy ścigać, na krótkim odcinku, ale na góralu Maja pognała od Ruptawy do Pielgrzymowic i ze 100 m zniwelowała do 20m przewagę do szosowca. Krzysiu jak zawsze chętny, mocno pracujący pod każdą górę, będzie z chłopaka duży pożytek. Po takiej jeździe musiały być lody. Dziękuję za kolejny fajny trening.
16.00
Dzisiaj trochę po lesie, trochę po asfalcie, ładna jazda w grupie po płaskich odcinkach, chłopaki słuchają i super to wygląda. Pod każdą górkę mocne wjazdy, kto , jak potrafił. Michał starszy z Adamem brylowali, Krzysiu ambicją swoją walczy jak umie, a Michał także bardzo dobrze sobie radził i zrobił dziś najwięcej km, pod koniec już brakowało sił, także trening jak najbardziej udany. Dzięki za wspólne miłe chwile, przyjemność jest jeździć z taką drużyną.
16.00
Po dwóch tygodniach przerwy w końcu udało się wyjechać na trening. Trochę straty w km żeśmy nadrobili, parę mocnych podjazdów, w szczególności ostatni bardzo mocno przejechany. Ładna jazda po Żelaznym Szlaku i na głównych drogach w szyku jeden za drugim, chłopaki słuchają i potrafią się dostosować do sytuacji. Pogoda bardzo przeszkadza w tym sezonie, ale mam nadzieję, że odrobimy zaległości. Po drodze dziś dużo znajomych, nie tylko Jas-Kółek. Dzięki niezawodnemu Kubie, który bardzo pomaga w treningach. Dzięki za kolejną fajną przejażdżkę.
11.00
Dzisiaj kręcenie po Kyndrze. Każdy podjazd mocno przejechany, Adam ze starszym Michałem dominowali, młodszy Krzysiu ambitnie ile sił się starał, młodszy Michał także dawał sobie dobrze radę. Wywrotka Krzysia na mostku, Michał starszy trzy razy się przewrócił, ale wszystko bez prędkości i nie groźnie. Chłopaki zmęczone do domu wrócili, więc trening bardzo udany. Dzięki za fajny trening.
16.00
Dzisiaj pierwszy trening w takim składzie, brakło tylko Krzysia. Młodszy Krzysiu ambitnie próbuje dorównać starszym kolegom, brawa. Dwie trudne górki na maxa, wszyscy dawali z siebie ile mogli. Dzięki za fajną jazdę. Oczywiście niezawodny Kuba nam towarzyszył. Dzięki.
16.00
Dzisiaj z Michałem na szosóweczce pojeździliśmy trochę. Dwa razy mocno pod górę, drugi podjazd naprawdę mocny i szybki, na koniec jeszcze trzeci, wiało dziś mocno, więc też trochę nauki na kole, tak w skrócie wyglądał dzisiejszy trening. Początek sezonu, pogoda krzyżuje na razie plany, ale idzie coraz lepiej. Na granicy poczekaliśmy na naszych zawodowców, ale nie dali chłopakowi pojechać w grupie, szkoda. Dzięki za dzisiejszą przejażdżkę.
11,00
Dzięki za dzisiejszy kolejny fajny trening. Trochę nowych drużek po lesie szukaliśmy, po Kyndrze starymi, znanymi ścieżkami żeśmy się pokręcili. Adam jak mógł, tak starał się starszym dorównać, ambicji chłopakowi nie brakuje, brawo. Ania i Michał mocni pod górę, a z górki mam wrażenie, że ich hamuje, następnym razem pojadą przodem. Jeszcze raz wielkie dzięki za dziś.
15.00
Troje młodzieży dało mi dzisiaj mocno popalić, była jeszcze z nami Julia. Pod górki w Kyndrze miałem strasznie ciężko. Kolejny super trening, miała być jeszcze Ania, ale szkoła jest ważniejsza. Kiedy wjeżdżaliśmy w las, padło pytanie, czy jadymy pod ta kympka? Kto zna nasz lasek, wie o czym mowa. Niesamowite są siostry, im ciężej, tym lepiej. Wielkie dzięki za kolejną lekcję, bo powoli ja dostaje lekcje od juniorów. Michał dziś także pod kępki dawał z siebie wszystko, a z górki, to jego żywioł, dopiero pod koniec mogłem trochę odsapnąć. Dzięki.
15.00
Kolejny super trening za nami, dziś MTB, trochę Kyndry zaliczone. Moc w dziewczynach niesamowita, była z nami jeszcze Julia, ja dzięki min nauczę się jazdy MTB. Dziś pierwszy raz jeden z mostków przejechałem, naszą stromiznę "musiałem" podjechać, żeby nie być jedynym, co zejdzie. Dziś krócej, ale za intensywnie, kapeć przy wyjeździe z domu, jeszcze opóźnił trochę trening. Dzięki za fajną jazdę, sama radość z jeżdżenia z taką ekipą.
11.00
Dzisiaj pierwsze koty za płoty. Sezon dla Michała rozpoczęty, na szosóweczce rozruch zrobiony, na początek krótsze treningi, później będziemy zwiększać, aby na zawody być gotowy. Dzięki za dobry, fajny trening.
15.00
Dzisiaj fajny, szybki trening, czasu na razie jest mało popołudniu. Była dziś z nami jeszcze siostra Kasi, Julia. Dziewczyny mocne, pod górki aż miło patrzeć. Na końcu treningu jazda po zmianach, łał, uczyć się można od nich. Brawa dla Was dziewczyny, wielkie dzięki za kolejny trening.
13.00
Moja fortuna przy juniorach urośnie. Takie treningi to sama przyjemność. Kasia w Skrbeńsku pod ściankę, pokazała mi, jak się wjeżdża, a po pokonaniu stromizny jedzie dalej mocno i nie ma hi-ha. Zapał naszych juniorek jest godny pochwały, pogoda nijaka, mokro jeszcze było, ale na pytanie moje, czy jedziemy, była jedna oczywista oczywistość, jasne. Dzięki za fajny trening.
11.00
Kolejny diament w naszej drużynie. Kasia jest pełną zawodniczką, technika jazdy na bardzo wysokim poziomie, można się uczyć od niej, moc jest, będziemy plecy dziewczyny oglądać. Asia pełna chęci, nic nie ubyło od poprzedniego sezonu. Dzięki za fajny trening, ja po takich przejażdżkach będę w 18,00 na Równicy, aż wraca mi chęć do częstszych treningów. Jeszcze raz wielkie dzięki.
Ja również dziękuję za super trening mój pierwszy w tym sezonie, po zimowej przerwie było ciężko zacząć. Super się z Kasią jechało, mocna dziewczyna, ciężko było utrzymać jej koła i na koniec ten dokuczliwy wiatr, ale było super, dziękuję i do następnego.
I już wszystko dzisiaj zostało napisane,więc powtarzał się nie będę.Juniorka Kasia uciekała,Asia doganiała,brawo dla naszych dziewczyn.Dziękuję za wspólną jazdę dzisiaj i szerokości na następnych treningach.