News
ROAD TROPHY
23.08.2022 00:46, Młynek Andrzej
Jeden z najtrudniejszych etapowych wyścigów dla amatorów, Road Trophy odbył się na malowniczych trasach w okolicach Rajczy. Dwóch naszych zawodników, Patryk i Piotrek zmierzyli się z tymi trasami.
W dniach 13-15 sierpnia w Beskidzie Żywieckim odbył się trzy etapowy wyścig Road Trophy. Tym razem zawodników gościła Rajcza
. Pierwszy etap liczył 67 km i z przewyższeniem 1550 m prowadził po rundach przez m.in. przełęcz Kotelnicę, gdzie była usytuowana meta.
Drugi etap, podobnie jak pierwszy miał start w Rajczy, liczył 77 km z 1730 m w pionie, a kolarze musieli trzykrotnie pokonywać niezwykle wymagający podjazd pod Koczy Zamek od strony Kamesznicy, a meta znajdowała się w Soli na Groniczku.
Trzeci etap to jazda indywidualna na czas na dystansie 6,2 km z 210 m przewyższeniem. Start czasówki miał miejsce w Soli, a meta znajdowała się na granicy polsko-słowackiej.
A oto jak walczyli nasi reprezentanci:
I etap:
Patryk Urbanek z czasem 2,06,51 h zajął 7 msc. open, a 3 w kat. B.
Piotrek Kukla uplasował się na 12 msc. open i 5 w kat.B, a jego czas to 2,10,23 h.
II etap:
Patryk Urbanek wywalczył 8 msc. open i 5 w kat. B z czasem 2,17,43 h.
Piotrek Kukla zajął 12 open i 7 w kat. B, wykręcając 2,25,08 h.
III etap:
Patryk czasem 12,36 min stanął na 3 msc. podium, a open dało to 6 msc.
Piotrek z 12,47 min był 9 open i 5 w kat. B.
W klasyfikacji generalnej wyścigu Patryk Urbanek wywalczył 3 msc. w kat. B, co dało 7 msc. open, a łączny czas to 4,37,12 h.
Piotrek Kukla w generalce zajął 10 msc. open i 5 w kat. B, a jego łączny czas to 4,48,20 h.
Wielkie brawa za kapitalne występy w tym trudnym wyścigu. Zajmowane miejsca imponują nam wszystkim i serdecznie dziękujemy za TAKIE występy.
Komentarze

25.08.2022 20:48:27,Kukla Piotr
Wyścig stał na bardzo wysokim poziomie sportowym. Obecność zawodników Power of Scince miała na to niewątpliwy wpływ. Gratulacje dla Patryka który długo utrzymywał się w czołówce i po raz kolejny stanął na podium w tym wyścigu. Ja ze swojej postawy jestem bardzo zadowolony. W tym roku odpuściłem szosowe ściganie na dystansach i liczyłem raczej na totalną klapę. Udawało mi się utrzymywać w czołówce dłużej niż zwykle a gdy odpadałem dawałem z siebie wszystko aby nikt z tyłu mnie nie doszedł. Okazało się, że już pierwszy etap ułożył klasyfikację wyścigu w kategorii B. Kilka osób miało pecha ale taki jest sport, mało osób startowało ale zawody były bardzo ciekawe. Road Maraton ma się chyba ku upadkowi, od kilku lat frekwencja na zawodach jest fatalna, poziom organizacyjny stoi w miejscu i niestety odbiega od bardziej popularnych w ostatnich latach cyklów imprez. Wpisowe na zawody jest wysokie ale biorąc po uwagę wszystkie czynniki inaczej być nie może. Mimo tego, że nie ścigam się w tym roku na szosie, na tych zawodach zabraknąć mnie nie mogło. Szkoda, że tak mało Jas-Kółek wystartowało, brakowało nawet wsparcia na trasie jakie we wcześniejszych edycjach się pojawiało. Coraz ciężej małej grupce startujących w zawodach jest ciągnąć ten wózek dalej, zainteresowanie kolarstwem najwyraźniej w naszej grupie siadło. Mimo tego ja dalej będę robił swoje i pokazywał się na kolejnych zawodach w tym i kolejnych sezonach.

30.08.2022 08:42:09,Patrycjusz Urbanek
Ściganie fajne na fajnych trasach w Zwiftowym stylu (czytaj :nowoczesne bez momentów przestojowych). Ja pojechałem znacznie poniżej swoich oczekiwań. Coś mnie blokowało. Moc, którą powinien mieć była niedostępna. Zgadzam się z obserwacją, że RM chyli się ku upadkowi. Szkoda.